sobota, 18 lutego 2017

doceńmy życie

Szpital- SOR- i miesięczne dziecko z duszącym kaszlem. Obok przerażeni rodzice ze łzami w oczach i rozdartym sercem. Dziecko przy każdym kolejnym ataku robi się purpurowe, ciężko mu oddychać i płakać, nie ma już siły... na nic...

sobota, 21 listopada 2015

Dlaczego we mnie wątpisz mamo...?

Tyle rzeczy chciałbym Ci powiedzieć mamo. Tyle słów chciałbym wyszeptać Ci do ucha. Tyle piosenek chciałbym zaśpiewać.  Tyle wierszy wyrecytować. Tyle słów wykrzyczeć. ... ale nie potrafię!
Usłyszałem dziś Twoją rozmowę. Mówiłś głośno i wyraźnie - jak zawsze. Słyszałem w Twoich słowach żal, rozczarowanie i zwątpienie.  Wiem, że mowiłaś o mnie. Byłaś smutna. Miałaś taki dziwny wyraz twarzy, a oczy świeciły się lekko od łez.  Widziałem Cię mamo...
Rozmawiałaś długo, ale była to rozmowa inna niż zwykle. Skupiłem na Tobie swój wzrok i obserwowałem Cię długą chwilę - lecz Ty tego nie widziałaś.  Próbowałem Ci wszystko wytłumaczyć- lecz Ty nie zrozumiałaś...
Mamo kocham Cię - lecz ty nie zrozumiałaś ...
Mamo posłuchaj mnie!- lecz ty nie słuchałaś...
Mamo to, że jeszcze nie potrafię mówić nie oznacza, że nic nie rozumiem! To, że nie powtarzam po Tobie kiedy robisz pa-pa nie oznacza, że nie wiem o co Ci chodzi. To, że Cię gryzę wcale nie oznacza, że chcę Cię zranić!  Ja Cię kocham mamo! Jesteś moim całym światem, wszystkim co mam. Znam Cię tak dobrze jak nikt inny na świecie!  Widziałem przecież Twoje serce!  Serce, które dało mi życie! Pozwoliło się śmiać i cieszyć. To dzięki Tobie tu jestem! To ja- Twój syn! To ty umiesz rozpoznać po jednym dźwięku o co mi chodzi. To ty potrafisz po grymasie twarzy stwierdzić co jest nie tak. To ty potrafisz sprawić,  że ból zniknie po jednym pocałunku!  Ty chronisz mnie i bronisz przed złem.  Przy Tobie czuję się bezpiecznie! Dlatego czasami pozwalam sobie na wiele- zbyt wiele. Ale wiem, że przy tobie nie stanie mi się nic złego.  Ja świetnie rozumiem co oznacza Twoje- nie! I wiem, że kiedy wypowiadasz je setny raz jesteś już na skraju załamania nerwowego.  Wiem, że kiedy ugryzę Cię po raz milionowy, a ty wyjdziesz za drzwi żeby policzyć do 10- to cierpisz. Ale wiec, że ja uczę Cię cierpliwości.  Cierpliwości, która przyda Ci sie w przyszłości.  Nie chcę Cię ranić,  czasami jednak nie potrafię wyrazić swoich emocji- pomóż mi w tym...
Wiem, że kiedy po raz setny powtarzasz mi - powiedz ma-ma , a ja milczę- pęka Ci serce.  Ale wiec, że ja uczę Cię wiary we mnie. Wiary w to, że jestem kimś wartościowym i niepowtarzalnym! I proszę nie porównuj mnie do innych, bo ja jestem jedyny. Jestem Twój!  To, że inne dzieci już potrafią nie znaczy, że ja też muszę! 
Mamo proszę Cię nigdy nie wątp we mnie i nigdy nie przestawaj we mnie wierzyć!  A ja Ci udowodnię, że warto!

Przepraszam synku. Masz rację zwątpiłam. Jednak nie zwątpiłam w Ciebie tylko w siebie... poczułam się źle z tym, że nie potrafię,  nie mam cierpliwości... kocham Cię synku i wiem, że warto! Dla Ciebie zawsze warto....

czwartek, 3 września 2015