piątek, 1 sierpnia 2014

Mamusiowe kompleksy....

Moja mamusia to piękna kobieta, ale od niedawna zacząłem ją bacznie obserwować. Często staje przed lustrem i przygląda się sobie bardzo wnikliwie. Wcześniej myślałem, że podziwia swoje wdzięki ale myliłem się, bo ona patrzy na siebie ze smutną miną. Ogląda swój brzuch, włosy, cerę, nogi, piersi i widzę na jej twarzy smutek. Dlaczego? Mamusia to bardzo wesoła i fajna kobietka a jednak czasami ma doła, pewnie jak każdy człowiek, ale ona nie może się smucić! Jak ona się smuci to i mi jest smutno! Ostatnio podsłuchałem jak żaliła się tatusiowi, że to nie jej ciało! że tak się wszystko w nim zmieniło! że już nie czuję się tak atrakcyjna jak kiedyś. Mówiła, że wisi jej paskudny brzuch, piersi pozostawiają wiele do życzenia, majtając się z lewej na prawą, włosy wypadają garściami, skóra jest sucha, popękana, a zęby- masakra, na palcach jednej ręki można by policzyć te zdrowe. I chociaż do dentysty chodzi częściej niż do kościoła to po zalepieniu jednej dziury, pojawiają się na jej miejsce dwie. Wcześniej nie słyszałem żeby mamusia skarżyła się na swój wygląd, ale ostatnio przymierzał sukienki szykując się na sierpniowe wesela i chyba to przelało czarę goryczy. Ta za ciasna, w tej brzuch wielki, do tej mam za mały biust. I tak z każdą sukienką mina jej stawała się smutniejsza.
Wtedy do akcji wkroczył tatuś! On kocha mamusie zawsze, nie ważne czy jest gruba czy chuda, czy ma makijaż czy nie, czy zdąży się przebrać z piżamy, czy też chodzi w niej cały dzień nieuczesana.
I kiedy tatuś tak słuchał biadolenia mamusi, wziął ją za rękę i przyprowadził do mojego łóżeczka i kazał jej patrzeć na mnie. Ja oczywiście robiłem wszystko żeby mamusię rozśmieszyć i oczywiści mi się udało. Wtedy tatuś powiedział- "Dzięki twojemu obwisłemu brzuchowi nasz Michał miał ciepły, przytulny domek, który dawał mu poczucie bezpieczeństwa, dzięki twoim obwisłym piersią nasz synek miał co jeść i dzięki temu teraz jest taki zdrowy i silny, dzięki twoim wypadającym włosom i psującym się zębom, nasz Misio dostał razem z twoim mlekiem mnóstwo witamin! Dzięki tobie nasz synek jest teraz tutaj i uśmiecha się do ciebie. Więc powiedz teraz czy nie warto było?" Mamusia uśmiechnęła się szeroko, pocałowała mnie w
główkę i ze łzami w oczach wyszeptała- "Warto.... warto byłoby poświęcić wszystko żeby móc patrzeć jak dziecko się śmieje".
Mamusie powinnyście być dumne z tego jak wyglądacie! Wasz brzuch, piersi, uda, włosy i inne części ciała, które zmieniły się po ciąży nie powinny być dla was problemem, ale powodem do dumy! Jesteście bohaterkami, największymi na świecie! Dałyście nowe życie! Cieszcie się każdym uśmiechem, każdym słowem waszych dzieci, bo to dzięki wam one istnieją! A wygląd to nie wszystko!
I jeszcze na koniec chciałem dodać, że podziwiam wszystkie mamusie i z tego miejsca pragnę złożyć im wyrazy uznania za wszystko co dla nas robią :D

podpisano: Michaś











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz